OPINIE



Oprócz bardzo dobrego wyposażenia studia, zarówno pod kątem akustyki
pomieszczeń jak i samych urzadzeń, które się tam znajdują -
stanowiącego połączenie świata analogowego (stoi tam prawdziwy
magnetofon szpulowy, który wcale nie jest dekoracją - autentycznie
móżna na nim nagrać np. ślady perkusji albo gitar przesterowanych!) i
świata cyfrowego (Pro Tools) - największym atutem studia jest Marcin.
Nagrywałem u niego z dwoma zespołami - za pierwszym razem byliśmy
totalnymi amatorami, za drugim już mieliśmy swój bagaż doświadczeń na
karku. W obu przypadkach bardzo podobał mi się fakt, iż Marcin od razu
na początku sesji ustala zasady współpracy i daje artyście możliwość
skorzystania z jego wiedzy i jego pomysłów - dzięki temu może dla
artysty pełnić rolę prawdziwego producenta, a nie tylko kolesia, który
włącza REC i STOP, a potem to miksuje.

Dla muzyków z "mniejszym przebiegiem" jego doświadczenie i pomysły
mogą być nieocenioną pomocą i uchronić przed popełnieniem wielu
błędów. Poza tym, takie spojrzenie z zewnątrz na własną twórczość jest
bardzo potrzebne, bo zazwyczaj artysta nie ma odpowiedniego dystansu
do własnej muzyki. Dla bardziej doświadczonych muzyków Marcin, ze
względu na swoją wiedzę i lata doświadczeń, jest cennym partnerem do
rozmowy, przedyskutowania pomysłów, aranżacji, koncepcji. Posiada
niezbędną wiedzę techniczną i świetny słuch, ale ponadto to
sympatyczny człowiek, który nie boi się szczerze powiedzieć, co myśli
- o ile zostanie o tę opinię spytany, co uważam za rzadką zaletę. Za
każdym razem sesja z Marcinem była bardzo owocna w nowe pomysły i
dzieki tej współpracy nasza muzyka nabierała jeszcze więcej smaku i
"pazura".

Jerzy Rajkow-Krzywicki (Thesis)


_____________________________________________________________________________________________

Prusiewicz Sound Studio jest przede wszystkim miejscem do którego chce
się wracać. Już sama lokalizacja w malowniczym miejscu, z dala od
miejskiego zgiełku dodaje energii do efektywnej pracy. Studio znam od
samego początku i widzę na bieżąco jego rozwój i przyrost zasobów
muzycznego oręża. I właśnie wyposażenie (w tym magnetofon!)  i warunki
akustyczne tego miejsca dają naprawdę spore możliwości, dlatego zawsze
polecam to studio swoim znajomym z innych, często dość różnych
stylistycznie zespołów.

Z Marcinem miałem okazję współpracować wielokrotnie, przy kilku moich
projektach muzycznych. Poza dużą wiedzą i  doświadczeniem posiada on
także bardzo ważną w mojej opinii cechę dobrego realizatora/producenta
nagrań - otwartość na dyskusję i współpracę w poszukiwaniu brzmienia,
wysłuchanie co zespół ma do powiedzenia, często wspólne słuchanie
inspirującej muzyki i w efekcie podjęcie konkretnych decyzji, które
pozwoliły wypracować interesujący nas rezultat.


Michal Smolicki (Bad Light District)


____________________________________________________________________________________________

Marcin to człowiek niezdolny do robienia czegokolwiek "po łebkach", na szybko i byle jak. Jego profesjonalizm zaczyna się na etapie rozwijania kabli przed sesją nagraniową. To co ostatecznie zostaje zarejestrowane musi już brzmieć dobrze. Mieliśmy okazję współpracować przy kilku projektach. W przypadku Plug Doctors rolą Marcina była reanimacja kiepsko zarejestrowanego gdzie indziej materiału, z którego wydawało się, że nic nie będzie. To co udało mu się z tego ukręcić przekonało nas, że następne nagrania powinny mieć miejsce właśnie u niego. Cenię u Marcina także szczerość. Mogę być pewien, że jeśli według niego coś jest źle, nieczysto, krzywo etc.,nie będzie się wahał o tym powiedzieć. Jest to ważne, ponieważ sami muzycy często nie są w stanie spojrzeć z dystansem na to co robią. Bardzo dobrze wspominam także czas spędzony w studiu, wypełniony rozmowami na temat muzyki i tego jak zmieniały się techniki realizacji nagrań. Czuć, że dla Marcina praca jest jednocześnie pasją, że ciągle szuka i doskonali swój warsztat.


Marcin Białota (Plug Doctors)


_____________________________________________________________________________________________

Nie jest to odpowiednie miejsce dla kogoś szukającego szaleństw, a szczególnie tych które są związane z pozamuzycznymi elementami sesji nagraniowej, lecz jeśli szukamy miejsca by zaszyć się z dala od wszelkich dystraktorów i skupić się na pracy nad materiałem i nagrywaniu idealnych tracków na LP, EP, whatever- to studio jest miejscem idealnym!

Marcin Prusiewicz to człowiek, który pod względem czysto umiejętnościowym, jak i osobowościowym jest idealnym wpółpracownikiem jeśli chodzi o nagrywanie, miksowanie oraz działania idące już nawet w głąb kompozycji i aranżu. Współpracownikiem zarówno dla muzyków doświadczonych, jak i tych którzy stawiają swoje pierwsze kroki w świecie rejestracji dźwięku. Powtarzam- współpracownikiem! To nie jest osoba, która ma zamiar przejść przez sesję metodą "OK! Cool! Rec, Stop, Play! Cool!" Zaangażowanie pełną gębą w cały proces, który ma doprowadzić do zadowalającego obie strony efektu końcowego? Jak najbardziej! Szacunek dla artysty, twórcy? Oczywiście!
Wszystko to odbywa się we wspaniale zaprojektowanym studio, które jest zaopatrzone w sprzęt z najwyższej półki (vide ProTools HD! tak, tak- to ten REAL ProTools :D). Nie będę tutaj wymieniał poszczególnych części equipmentu tego studio, gdyż zapewne znajdują się w opisie na stronie www, ale podkreślę- niczego tutaj nie brakuje! Chcesz brzmieć vintage'owo- nie ma sprawy! Musisz mieć nowoczesny soundu i mięsko, Twoja muzyka tego potrzebuje? Żaden problem! :)
Niewątpliwą zaletą tego miejsca jest również jego położenie... Tam naprawdę jest pięknie! Wspaniale jest wyjść po kilku godzinach spędzonych na nagrywaniu i spojrzeć na rozpościerające się dookoła łąki i pola, pagórki i doliny, które w lecie wręcz przypominają Toskanię. Czysta sielanka, która pomaga znaleźć potrzebny w trakcie sesji nagraniowej moment wytchnienia i spokoju. Jeśli sesja trwa 3 dni to czynnik ten nie ma zbyt dużego znaczenia i wpływu na przebieg samych nagrań, lecz jeśli jest to cykl 2-tygodniowy to myślę, że jest to niezaprzeczalny atut tego miejsca.
Fakt, że studio mieści się na obrzeżach Krakowa jest niewątpliwym plusem i to nieważne, czy jest się ze Śląska, Mazowsza czy Pomorza, gdyż... przyjeżdżając tutaj dostajemy do dyspozycji na czas trwania sesji strefę socjalną czyli mieszkanie, którego estetyka i wyposażenie jest najwyższych lotów- każdy poczuje się jak w domu, o ile nie lepiej! (atrakcje typu ping-pong. :P)
Nagraliśmy tutaj longplay, który w pełni nas pod względem brzmieniowym usatysfakcjonował i zapewne skusimy się na kolejną sesję w niedalekiej przyszłości. Cel- odświeżyć brzmienie zespołu, ale niekoniecznie zmieniając studio. Jeśli ten element był idealny to po co go zmieniać?


HAIL TO THE MARCIAS! peace&love... CSU

 _____________________________________________________________________________________________


Krasnale jak do tej pory miały dwie długogrające przygody związane z Prusiewicz sound studio.

Pierwszą płytę realizowaliśmy tam w 2007 roku. Nagrywaliśmy wtedy na taśmę, co było dla nas
niecodzienną nowością. Wtedy też, znając Marcina do tej pory raczej z opowiadań i sporadycznych
spotkań, mogliśmy po raz pierwszy przekonać się o jego profesjonalnym podejściu i chęci wykręcenia
jak najlepszego efektu końcowego bez przepuszczania momentów nie do końca satysfakcjonujących.

Duże wrażenie robi wyposażenie studia, starannie rozbudowywane i uzupełniane z ojcowską troską
Marcina. Jednak dla mnie najważniejsza była i jest atmosfera oraz chęć wysłuchiwania się na wzajem celem
bezpiecznego wylądowania z materiałem, który można później wrzucić w eter. Marcin jest perfekcjonistą, nie
uznającym gęstego make-up'u postprodukcyjnego, a wymagającym perfekcji, lub przynajmniej dążenia w jej kierunku
od siebie i muzyków począwszy od momentu przekroczenia progu studia.


Jacek Smolicki (NYC)


______________________________________________________________________________________________


Prusiewicz Sound Studio to spełniające światowe standardy miejsce do realizowania projektów muzycznych. Mówiąc światowe standardy nie mam na myśli wyłącznie profesjonalnego sprzętu, od 16-śladowego magnetofonu po Pro tools HD, możliwości pracy na najwyższej klasy urządzeniach  i pluginach, dużego wyboru najlepszych mikrofonów,  ani tez pomieszczeń przygotowanych tak by sprostać najśmielszym  pomysłom brzmieniowym czy reżyserki w której da się usłyszeć wszytko. Myśle o samym Marcinie  i jego podejściu do nagrywania i produkcji muzyki. Mając wsparcie takiego realizatora i producenta można osiągnąć rezultaty przekraczające najśmielsze oczekiwania. Marcin, jesli mu tylko na to pozwolic, potrafi wyciagnac z muzyka wiecej niz on sam jest w stanie sobie wyobrazic. Czynny udział w sesji, pełne zaangażowanie i dbanie o szczegoly to standard w Prusiewicz Sound Studio.
Najlepsze chyba w Marcinie jest to, ze mimo wieloletniego doświadczenia wciaż chce sie rozwijac . Myśle, ze wiele osób bedąc w posiadaniu takiego sprzetu uznała by ze może juz sobie odpuścic dalsze poszukiwania, ale nie Marcin. On caly czas szuka i testuje nowe rozwiazania, pokazuje to choćby rotacja sprzetu jaka ma miejsce w PSS.  Widac, ze Marcin interesuje sie dziedziną realizacji i produkcji. Widac, ze to jego pasja. I to slychac w jego produkcjach.



Marcin Bużniak (Setting the Woods on Fire)